go away
20:57
Twój cień, zarys widzę jedynie w oddali, a każdy Twój krok sprawiający, że jesteś dalej ode mnie sprawia, że na mych ustach gości coraz to szerszy uśmiech.
Wiesz czemu?
Bo się od Ciebie uwolniłam, ruszyłam dalej, uciekłam z Twojego świata odważnie wkraczając w mój własny.
Nie chcę Cię widzieć, słyszeć, czuć. Odrzuciłeś mą przyjaźń więc nie oczekuj teraz, że będę na Tobie polegała, że będę się na Tobie opierała z moimi problemami. Jesteś już dla mnie nikim. I nic i nikt już tego nie zmieni, sam przecież wybrałeś taki los swoim zachowaniem. Nie miej wyrzutów o to, że nic się nie udaje do całego świata. Spójrz na siebie obiektywnie.
Mądry S. napisał:
"no to mu powiedz ze juz tyle raz wszedl do tej samej rzeki ze sie utopil"
Amen
Amen

0 komentarze