Dawno, dawno temu ja oraz Pan Amokowicz wybraliśmy się do miasta zwanego Świętochłowicami odwiedzić super plażę na Wake Up Silesia (wiem, foty z wake'a są już tu nudne).
Porobiliśmy trochę zdjęć, potem pojechaliśmy z Dytkiem na DSD testować na kamyczkach sprzęt (wrzuta następnym razem!) i ogólnie jest się czym jarać :)
Ogólnie jako studentka od 3 tygodni czuję się świetnie i jaram się faktem że ciężkie poranne podróże są weselsze dzięki temu, że mam z kim jeździć (w tym miejscu pozdrowienia dla Pana Błażeja ^^).
Pan Amokowicz jedzie daleeeeeeeko, tak nagle, że nawet się nie pożegnaliśmy, a Pan K. jak zwykle jest kochany i cudowny (poza momentami gdy pokazuje pazurki :)) ).
Tradycyjnie zapraszam na mojego fanpage'a :))






