
W momencie, gdy się wyczekuje czegoś bardzo, bardzo, bardzo mocno przez bardzo długi czas i z dnia na dzień jest bliżej do upragnionego dnia... A nagle, życie wpadło na pomysł aby zrobić Ci psikus... Wtedy cała nadzieja jaką mieliśmy w sobie znika bezpowrotnie, a ideały i pozytywne myśli, które Nam zostały z poprzednich przeżyć powoli znikają. Tak się dzieje chyba do chwili w której już całkowicie nie zostaniemy okradzeni z jakichkolwiek złudzeń. Nawet najdrobniejszą rzecz może szlag trafić.
Co ja się przejmuję? Przecież i tak ponoć panuję nad swoim życiem i kierują nim tylko moje działania, więc zapewne to co się stało jest moją winą - nieumiejętnością kierowania nad swoim życiem. Proste!
I tak wszyscy umrzemy.
LIKE ON FACEBOOK
Paris, Louvre 2010. Było to rok temu, a Paryż wciąż tkwi we mnie i woła bym do niego wróciła na dłużej ;)
Mam małe zaległości jeśli chodzi o blogowanie, nie moja wina :D No wiecie, rozjazdy tu, rozjazdy tam i nie ma czasu na takie rzeczy.
Życie czasem zaskakuje, chwila, nie życie lecz ludzie. Zobaczymy jak to będzie.
Jestem chora (nienawidzę) leżę w łóżku od 3 dni, na szczęście mama dała mi godzinną przepustkę na polski, bo może dziś Pani Cz. mnie zapyta z tego Fausta. Dzisiaj już praktycznie nie mam gorączki, 37st (to nie gorączka przecież!).
Ponad to, cieszę się, że PiS nie wygrał wyborów, Budapeszt w Warszawie? Bardzo lubię Budapeszt a nie lubię Warszawy, ale umówmy się, że nie kradniemy stolic innym krają.
LIKE ON FACEBOOK
Aleksandra
- Ola ~
- 24 years old polish girl! Always somewhere between Poland and Spain.
