W pozostałościach po Barcelonie, została mi jedna seria, można nawet powiedzieć, że ta dla mnie ważniejsza. Fotografowałam tam latarnia, ponieważ całe miasto oświetlone jest bardzo różnorodnymi latarniami. Nie sądzę bym sfotografowała chociaż z 20% wszystkich latarni, ale coś tam mam, w końcu byłam tam tylko tydzień.
A najlepsze w tych zdjęciach dla mnie jest to, że odzwierciedlają mój nastrój. Już za niedługo powinnam być zdrowa, w końcu 6 dzień antybiotyków... Ale i tak się jara że dziś była pierwsza noc, gdzie spałam więcej niż 3 godziny, bo aż 10! :) Ale chorowanie ma też swoje pozytywy, przez to, że nie mogę jeść, schudłam 3 kg. Jaram się ^^
W ciągu ostatnich paru dni odkryłam pasję w pieczeniu babeczek, muffinek i wyrobów babeczko podobnych. Dziś przyszła pora na czekoladowe i jak na chwilę obecną to nikt się nie zatruł i wszyscy żyją. Uważam to za niewiarygodny sukces!
Chciałam życzyć wszystkim, aby nie być jutro mokrym, polecam bitwy na śnieżki, jak coś zamiast lania się wodą.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie w tą cudowną, ciepłą i piękną wiosnę!
Jak widać, Pałac Kultury w wersji czarnobiałej, ale słonecznej :)
Widzę po statach, że wczorajszy wpis przyniósł furorę, nie wiedząc dlaczego :P Zadziwiliście mnie ludzie!
Już za jedyna 6 dni dzień wagarowicza... Aż mnie zastanawia czy go sobie zrobić... Bo jest polski (!!!) i historia (!!!) no i oczywiście - angielski ;P
A byłaby to ogromna strata dla ludzkości stracić tak wspaniałe lekcje na rzecz leżeniu w łóżku i wylegiwaniu się do 12... A byłoby to całkiem dobre biorąc pod uwagę, iż we wtorek idę robić zdjęcia na SPRING CRASH ;P
Coraz bliżej wiosna! <3
Ach.... Lubię wstawać o 5:30 by wyrobić się na 7 do Rybnika na jazdy, taka mała zbrodnia na ludzkości, ale jakoś trzeba żyć :P
Zgodnie z USTAWĄ z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie kopiowanie, rozpowszechnianie i edytowanie zdjęć oraz reszty materiałów będących własnością autora jest zabronione i podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.