alone
12:51
Pragnę położyć się wśród wysokich traw, poczuć ciepły wiatr na twarzy. Mieć to poczucie, że nikt nie zakłóci mojego spokoju, że będę sama, z dala od innych.
Jedynym słyszalnym dźwiękiem będzie szum traw, mój oddech i... nic więcej. Świat na chwile przestanie szaleć.
Wtedy będzie tylko uśmiech i łzy. Czemu łzy? Ze szczęścia, że na chwile uciekłam.
A tak mogłabym trwać przez bardzo długi czas.
Oczekuję dnia ciepłego, słonecznego, gdzie po świecie chodzić będę tylko ja.

0 komentarze