uzależnienie.
23:22
Człowiekowi łatwiej jest zauważyć wady innych niż swoje. Postanowiłam zmienić świat na lepszy, ale prawdą jest to, że powinno się zmieniać świat od samego siebie. Nie jest to łatwe, ale wystarczy trochę chęci by to zrobić.
Wbrew pozorom jestem osobą zamkniętą w sobie, w której siedzi bardzo niespokojny i niespełniony duch. Pragnę dla wszystkich tego co najlepsze, przez co czasem coś przez przypadek najzwyczajniej w świecie spierdolę. Nie mam zwyczaju mówienia o tym co mnie dręczy, boli najbardziej - bo po co? Sama sobie ze wszystkim radzę, ze wszystkimi problemami, nie potrzebuję innych - ale czy na pewno?
Jestem utożsamieniem chaosu, przeciwności i tak właściwie sama nie wiem czego chcę. Ponad to nadużywam zdecydowanie sarkazmu i ironii. Najlepszy sposób na obronę, taak? Nie obchodziło mnie nigdy to, że ranię innych.
A fakt, że jestem sama - kto oto dba?
Zmiany są dobrym planem, ale według rachunku prawdopodobieństwa i tak szlag wszystko trafi.



0 komentarze