paweł.
20:27Jestem smutna. Broys alternatywny zginął pomagając dobrej Olivii... To przykre. A jutro zaszalejemy i strzelimy sobie maturkę z polskiego, która może być z wszystkiego.
Nade wszystko pragnę weekendu, a zwłaszcza sobotniej nocy <3. Maratony Filmowe w doborowym towarzystwie są fajowe!
Nie jestem w stanie skomentować świata, ponieważ boję się jego odzewu. Boję się porównania, złej oceny, mylnej. A niektóre już są. Pewni ludzie próbują mnie dopasować do pewnego kanonu ludzi, których nie znam i nigdy nie będę miała okazji poznać ponieważ po prostu najzwyczajniej w świecie tego nie chcę. Nie chcę etykietki, nie nowej.
Dawno, dawno temu byliśmy niewinni, lecz z czasem to My stajemy się tymi, którzy niszczą świat, nadzieję, ludzi. Najsmutniejsze jest to, że w głębi duszy tego nie chcemy.

0 komentarze