Latarnie
11:31
W pozostałościach po Barcelonie, została mi jedna seria, można nawet powiedzieć, że ta dla mnie ważniejsza. Fotografowałam tam latarnia, ponieważ całe miasto oświetlone jest bardzo różnorodnymi latarniami. Nie sądzę bym sfotografowała chociaż z 20% wszystkich latarni, ale coś tam mam, w końcu byłam tam tylko tydzień.
A najlepsze w tych zdjęciach dla mnie jest to, że odzwierciedlają mój nastrój. Już za niedługo powinnam być zdrowa, w końcu 6 dzień antybiotyków... Ale i tak się jara że dziś była pierwsza noc, gdzie spałam więcej niż 3 godziny, bo aż 10! :) Ale chorowanie ma też swoje pozytywy, przez to, że nie mogę jeść, schudłam 3 kg. Jaram się ^^
A teraz, życzę wszystkim miłego dnia!













0 komentarze