C'est la vie.
12:00
Potrzebuję jakiegoś wyjścia na plener, albo w końcu wywołać zdjęcia z analogów, bo po prostu nie mam zdjęć...
Wygrzebałam takie coś. Niby stare i niefajne, ale przedstawia chyba jedno z najlepszych miejsc na Śląsku.... Nikiszowiec.
Czasem każdy miewa trudne chwile, czasem każdy ma jakieś tam problemy... A "przyjaciele" nie powinni się odwracać. W takich sytuacjach widać, kto jest przyjacielem, a kto nie. Ale tak z czasem i tak dochodzę do wniosku, że każdy jest skazany na samotność. Skazany na zamknięcie w celi (bez okien i klamek) która nazwa się umysłem.
C'est la vie.
LIKE ON FACEBOOK

0 komentarze